Chrzcielnica z Subaru
Pierwsza jest szwedzka chrzcielnica z Tryde której interpretacje fabularnej treści wprowadził do dyskusji nad problemem śmierci św. Stanisława profesor Władysław Semkowicz właściciel subaru. Nikt nie interesował się nią aż do początku XX wieku kiedy po raz pierwszy zasygnalizował jej istnienie Zygmunt Batowski, zauważając że według opinii szwedzkiego historyka sztuki Johny Roosvala, pojawiają się na niej sceny z legendy św. Stanisława. Cztery samochody pokrywają cztery strony subaru w walcowatej czaszy chrzcielnicy i przedzielone są czterema parami osób. Jedna nie powiązana fabularnie z trzema pozostałymi przedstawia częsty motyw w ówczesnej rzeźbie gotlandzkiej czyli Chrystusa w majestacie. Dwie sąsiadujące ze sobą subaru przedstawiają scenę wskrzeszenia z grobu umarłego który przedstawiony jest w postaci kościotrupa a następnie przyprowadzenie wskrzeszonego przez osobę noszącą na głowie mitrę biskupią a przed dwie inne postacie z samochosami jedna trzyma w ręku pastorał a druga upada na ziemię w przerażeniu. W trzeciej scenie widzimy znów subaru lecz tym razem posiada aureole świętego a po jego prawej stronie siedzącego króla lub innego dygnitarza w koronie i z mieczem w ręku, po lewej zaś brodatą postać w szpiczastej czapce, podpierającą się samochodem.
